Posty

Zlot Żłobkowych Cioć w Gdańsku

Obraz
Jak wiecie 30 czerwca byłam prelegentką na Zlocie Żłobkowych Cioć. Tematem mojego wystąpienia było wychowanie małego mola książkowego, który omawiałam na podstawie 5 opracowanych przeze mnie zasad. Już na spotkaniu w Raciborzu miałam przyjemność poruszyć tę kwestię, tylko że tam na wystąpienie miałam niecałą godzinę a drugie tyle trwały ciekawe i wnikliwe rozmowy z rodzicami... Tym razem musiałam się zmieścić w 15 minutach. A ja przecież jestem gadułą! Do Gdańska oczywiście przyjechałam z rodziną. I to kilka dni wcześniej- tak długa droga jest nieco uciążliwa dla maluszków, poza tym zrobiliśmy z tej okazji miniwakacje i pokazaliśmy chłopcom morze. W sobotę od razu po Zlocie wracaliśmy już do domu. Opaleni, zadowoleni, a ja dodatkowo z lżejszym sercem i wielką ekscytacją, bo tyle miłych rzeczy mnie tam spotkało. Niestety nie brałam udziału w wykładach innych prelegentów- musiałam pomóc mężowi w ogarnianiu dzieciaków i naszego stoliczka z książkami, te kilka godzin na korytarzu (choć napr…

Spotkanie z Klubem Rodzica w Raciborzu

Obraz
19 czerwca o godzinie 16 miałam przyjemność być gościem Klubu Rodzica i tym samym poprowadziłam spotkanie dotyczące zaszczepienia w dzieciach miłości do książek. Odwiedziłam zarówno raciborską Bibliotekę, jak również niesamowity budynek Stowarzyszenia Spektrum.
Chociaż tego typu wystąpienie było moim pierwszym, osoby obecne na spotkaniu przyjęły mnie z wyrozumiałością i zainteresowaniem. Po moim prawie godzinnym przemówieniu, na którym zaprezentowałam m. in. stworzone przeze mnie Zasady Wychowania Mola Książkowego wywiązała się niezwykle dla mnie ciekawa i cenna dyskusja która trwała kolejną godzinę. Jestem wdzięczna wszystkim obecnym osobom- już na wstępie poinformowano mnie, że frekwencja może być słaba z racji rozgrywającego się o godzinie 17 meczu ;) Frekwencja może i była słaba, ale za to spotkanie niezwykle wartościowe i mobilizujące. Jeszcze raz bardzo dziękuję organizatorom za zaproszenie i rodzicom za przybycie. I liczę że do zobaczenia!











Zdjęcia pochodzą z portalu www.nowiny.pl …

"Karolinka"- książka dla dzieci o błogosławionej Karolinie

Obraz
Nareszcie się doczekałam! Książeczka o błogosławionej Karolinie ujrzała światło dzienne! 

Miałam przyjemność do pięknych ilustracji pani Jadwigi Żelazny stworzyć wierszowaną treść- bardzo się starałam, żeby życie Karoliny, choć krótkie i tragiczne, opisać w sposób lekki i przystępny dla maluchów. I wydaje mi się, że mi się to udało!

Do książeczki dołączonych jest płyta DVD z mnóstwem dodatków:Filmem "Bł. Karolina Kózkówna" z serii AUREOLA – od Stanisława do KarolaFelietonem Sanktuarium bł. Karoliny w ZabawieVideobookiem – zaanimowane sceny z książeczki wzbogacone zostały wierszami recytowanymi przez dzieci, uczestników XXI edycji Ogólnopolskiego Konkursu Polskiej Poezji Religijnej „Pierścień św. Kingi”.Teledyskiem do piosenki "Zwykła dziewczynka" z udziałem zespołu PROMYCZKI DOBRA.

Jestem bardzo podekscytowana i ciekawa jak to wszystko wyszło. Dzieci, które recytowały mój wiersz o Karolinie, poznałam podczas kwietniowej wizyty w Polskim Radiu Dzieciom. Spójrzcie także…

Majowe spotkania autorskie

Obraz
Pod koniec maja urządziliśmy sobie z chłopakami "Majówkę"-  taką późną i intensywną. Mieliśmy ku temu wspaniały powód, ponieważ dostałam zaproszenie od dwóch bibliotek w Warszawie oraz Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Kole, by zaprezentować dzieciom swoją twórczość.
Nie powiem, troszkę się tremowałam- ostatnie moje spotkanie autorskie odbyło się ponad rok temu, gdyż z racji wieku moich maluchów dałam sobie na jakiś czas spokój z tego typu wydarzeniami. Jednak Krzyś skończył już roczek a Wojtusiowi niedługo stukną trzy lata- uznaliśmy więc, że już jest "ten czas"- i ruszyliśmy w Polskę. Dosłownie ruszyliśmy, bo w ciągu pięciu dni odwiedziliśmy Warszawę, Gostynin, Koło, Poznań i Wrocław- w Gostyninie i we Wrocławiu pragnęłam bowiem spotkać się z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. W Gostyninie mieszka dziewczyna, z którą od kilkunastu lat korespondujemy listownie, a Wrocław to miasto, gdzie przez dwa lata studiowałam i jest mi bardzo bliskie, poza tym mieszka …

Książka charytatywna Dzieci Dzieciom

Obraz
Pamiętacie projekt Książki Charytatywnej "Gwiezdne marzenia" w którym miałam przyjemność brać udział w zeszłym roku? Na portalu Wspieram.to zbieraliśmy środki na wydanie książki, która miałaby moc podarowania uśmiechu dzieciom przebywającym w szpitalach i hospicjach. Wszystko się udało i wiele, naprawdę wiele książek zostało przekazanych w ręce maluchów. W tym roku Monika Jędrzejewska-Wiergiles postanowiła spróbować powtórzyć ten sukces. Tym razem jednak zaprosiła do współpracy dzieci- zarówno do pisania bajek jak i ilustrowania. I wierzcie mi na słowo, mali pisarze dali z siebie wszystko. Miałam przyjemność dodania swoich trzech groszy do tej pięknej inicjatywy poprzez przeczytanie i ocenienie nadesłanych bajek. Przeczytałam ich sześćdziesiąt- i w większości były to naprawdę wartościowe i zgrabnie napisane teksty. Dzieci poradziły sobie świetnie- nie tylko stworzyły interesujące światy i bohaterów, ale jeszcze opisały to wszystko tak, że niejednokrotnie miałam w oczach łzy wz…

Ważna życiowa lekcja- "Nie pójdę z nieznajomym"

Obraz
Dziś chciałam Wam pokazać nasz kolejny hicior z biblioteki. Jest to książka "Nie pójdę z nieznajomym" Dagmary Geisler. Nie słyszałam o niej wcześniej bo ma już kilka lat- a niestety przez to, jak wiele książek jest teraz wydawanych, tytuł żyje tylko kilka miesięcy a później bardzo często zostaje zapomniany... Tę książkę Wam polecam, popytajcie o nią w bibliotece. A wiecie czemu tak mi się spodobała? To, że porusza bardzo ważny temat który z dziećmi należy omówić i często przypominać i wracać do niego- to jedno. Przyjemna szata graficzna to drugie. Ale ciekawy dobór postaci i przemyślenia bohaterki to coś, co mnie niesamowicie ujęło.
Mała Lu stoi przed przedszkolem i czeka, bo tak kazała jej mama. Wszyscy już poszli do domu, w dodatku się rozpadało. I podchodzi do niej wiele osób- przemiła pani sąsiadka, pan, który pracuje z tatą, inny, jakiś obcy pan itd... Każdy proponuje jej, że ją odprowadzi do domu, ale dziewczynka odpowiada: "Nie znam cię, nie pójdę z tobą".  Okaz…

Krecik pokazuje skąd się biorą dzieci

Obraz
Wiem, że miałam pokazywać Wam książki, które kochają moje maluchy. Ale wciąż się trochę biję z myślami. Po pierwsze blog to tylko dodatek i miejsce do wymiany myśli z Wami. Nie mam na razie jakiejś szczególnej motywacji ani czasu aby prowadzić go regularnie. Przede wszystkim chciałabym się skupić na pisaniu książek, a i na tym polu ostatnio zawalam. Po tym, jak przez cały kwiecień wieczorami i nocami (bo tylko wtedy mogę) pisałam wierszyki do pewnej kolorowanki, wraz z nastaniem maja jakoś za nic nie mogę się zabrać. Bezmyślnie przeglądam Internet i sama złoszczę się na siebie, że nie jestem w stanie pisać. Najczęściej padam po całym dniu (chłopcy dają mi chyba jakiś zwiększony wycisk) i ostatnim, o czym marzę, to otwarcie pliku w Wordzie. Albo jeszcze inaczej: nawet o tym marzę, żeby pisać, ale ostatecznie mnie to jakoś przerasta. Co to będzie, co to będzie? Po drugie: to wszystko jest ogromnie czasochłonne. Fotografowanie i opisywanie książek to naprawdę kupa pracy. Poza tym wokół jes…