"Jak wychować mola książkowego"- czyli spotkania poświęcone czytaniu dzieciom
"Jak wychować mola książkowego"- a może niektórzy nie zastanawiają się JAK, tylko PO CO? Czy w dzisiejszych czasach książka ma szansę przetrwać? Po co w ogóle czytać dzieciom? Przecież bajki i zabawki też uczą wierszyków, literek i cyferek. I "na pewno są ciekawsze dla dziecka". Zresztą dziecko książki targa i się nimi nie interesuje. Nie potrafi usiedzieć pięciu minut, nie interesuje go słuchanie. Czy da się z tym coś zrobić? I czy to całe czytanie nie jest przereklamowane? Ci z Was którzy obserwują mnie na moim Facebooku lub w grupach tematycznie związanych z literaturą dla dzieci wiedzą, że poza pisaniem książek moją misją jest namawianie rodziców, żeby czytali dzieciom od początku. Daję wskazówki, jak się za to zabrać. W tym celu opracowałam nawet 5 Zasad Wychowania Mola Książkowego. Podpowiadam, co i jak czytać. Przekonuję, że warto. Wiadomo, że dużo zależy od temperamentu i ograniczeń dziecka. Ale niektórzy nie zdają sobie sprawy, jak wiele zależy od...