Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2016

Kolejna porcja książek z dziecięcej biblioteczki

Obraz
Zapraszam do przejrzenia dalszej części bestsellerów mojego synka =)
"Braciszek" od KAW: Książka ta została odziedziczona przez Wojtusia po mnie. Pamiętam ją z moich najmłodszych lat i niesamowicie wzrusza mnie fakt, że moje dziecko ślini i miętosi w swoich łapkach coś, z czym jego mama robiła przed nim to samo.  Jest to książka obrazkowa, bez żadnych słów (za wyjątkiem słowa wstępnego na wewnętrznej stronie okładki). Pokazuje scenki doskonale znane każdemu maluchowi- jedzenie, przewijanie, kąpiel, zabawę oraz przedmiot- klucz wokół którego rozgrywa się "akcja". Przy każdej czynności niemowlęciu towarzyszy jego mama i siostra. Niektóre przedmioty nie przetrwały próby czasu i są trochę "starodawne", jednak ogólny przekaz się nie zmienia i śmiało można opowiadać maluszkowi o ilustracjach i odnosić je do rzeczywistości. Jeśli macie gdzieś w piwnicy, wykopujcie i pokazujcie swoim dzieciom. Jeśli spotkacie w antykwariacie, śmiało bierzcie. Wojtuś lubi i poleca =)





Książki z dziurkami

Obraz
Dziś pokażę Wam książeczki, które mają wspólną cechę- każda z nich posiada wycięte dziurki, dzięki czemu wzbudza zainteresowanie dzieci i zachęca do samodzielnego oglądania i zabawy. Niektóre z poniższych pozycji stały się u nas prawdziwymi hitami, do niektórych Wojtuś podchodzi z mniejszym entuzjazmem, mimo wszystko każdy z przedstawionych dziś przeze mnie tytułów cieszy się jego sympatią i uwagą. Zapraszam do czytania!
"Kto zjadł biedronkę?" od Mamanii: Książka o bardzo oszczędnej grafice i treści. Tytuł to jednocześnie pytanie, które towarzyszy nam przez wszystkie strony: czy biedronkę zjadł słoń? Pelikan? A może ryba? Na szczęście wszystko kończy się dobrze. Atutem tej pozycji jest opisanie każdego ze zwierząt kolorem- dziecko dzięki temu przyswaja oba słowa. Jest też pięknie wydana- na grubej tekturze, a strony są bardzo przyjemne w dotyku. Minusem jest jednak cena- uważam, że niestety bardzo przesadzona. Gdy pierwszy raz wzięłam tę książkę w ręce, nie byłam do niej prze…