Oblicza literatury- tak łatwo się nie poddam ;)

Jak wiecie, 13 maja byłam gościem Festiwalu Literackiego w Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej. Myślę, że to mogłaby być bardzo ciekawa i wartościowa impreza kulturalna. Mogłaby, gdyby... ktoś był nią zainteresowany.
Nie wiem, czy to specyfika regionu, czyli nagromadzenie miast, i, co za tym idzie, różnych wydarzeń w tym samym czasie, czy może reakcja paniczna wśród większości osób na dźwięk słowa "literatura" spowodowały, że mimo dobrej organizacji i reklamy Festiwal przeszedł prawie całkowicie niezauważony.
Miałam szczęście, że na moje warsztaty przyszła czwórka dzieciaków, co z moją dwójką zagęszczającą tłum i opiekunami dało niezły wynik, zważając na to, że na spotkania niektórych autorów nie przyszedł nikt... Jednak nawet gdyby przyszła do mnie tylko jedna osoba, prowadziłabym zajęcia z takim samym zapałem i radością. Po prostu to lubię!
Trafiły mi się same dziewczynki, dwie mocno wygadane i rezolutne, więc bez trudu poradziliśmy sobie z homonimami. Zabawa w dopasowywanie do siebie obrazków przedstawiających różne rzeczy a nazywających się tak samo podobała się wszystkim i okazała się strzałem w dziesiątkę. 
Później przypomnieliśmy sobie/ nauczyliśmy się kilku pojęć przyrodniczych, dopasowywaliśmy je do pór roku i wyjaśniliśmy, czym różni się zawieja od zamieci... A Wy wiecie? ;)
Wędrowaliśmy również z Lusią i Borysem do wnętrza ucha gajowego, zaznaczając na mapce odwiedzone przez pchełki miejsca. Było wesoło i bardzo pożytecznie! ;)
A na koniec dzieciaki wykonały piękne prace plastyczne przedstawiające ich ulubiony krajobraz- mieliśmy więc między innymi dom z ogrodem, Wszechświat oraz... koparkoładowarkę ;)
Sprzedałam kilka swoich książek. Rozdałam wiele uśmiechów. Zyskałam potężny zastrzyk energii do dalszego działania.
Oj, przyda się... Na razie nasze życie z dwójką maluszków jest tak zakręcone, że chwilami czuję, że następną książkę napiszę dopiero, gdy pójdą na studia... A tak być nie może ;)
Łapcie kilka zdjęć wykonanych przez panią Marzenę Wesołowską i następnym razem przyjdźcie na moje warsztaty. Pięknie proszę ;)






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dlaczego nie lubię Kici Koci?

W jaki sposób nauczyłam Wojtusia znajomości liter?

Do Uszka Maluszka- nowa seria dla najmniejszych!

Podróż do wnętrza ucha- jak w łatwy sposób nauczyć dziecko anatomii?