Podróż do wnętrza ucha- jak w łatwy sposób nauczyć dziecko anatomii?


Wakacje! Mamy wakacje!- wykrzyknęłam o tydzień za późno, bo dotarło do mnie, że jest lipiec, dopiero gdy szykowałam tort na drugie urodziny synka. I w sumie z wakacjami w tym roku nic więcej poza tym okrzykiem mnie nie łączy, z tej przyczyny, że mam w domu dwulatka i 3,5 miesięczne niemowlę. Pomyślałam jednak, że mimo wszystko gdzieś Was zabiorę... I będzie to podróż, jakiej się wcale nie spodziewacie ;) Podróż do wnętrza ucha.
Mowa o książce mojego autorstwa wydanej w grudniu 2016 r. przez Wydawnictwo TADAM. Nie zamierzam jej oczywiście recenzować ;) Zrobili to już inni, zresztą bardzo fajnie, a ich opinie zamieściłam w linkach w zakładce MOJA TWÓRCZOŚĆ. Ja chciałabym ją jedynie polecić Waszej uwadze i pokazać, jak wygląda w środku.
Mamy tu opowiedzianą historię o ślimaku Joachimie i pchełce Lusi, która bardzo chce pomóc mu odnaleźć bratnią duszę. W tym celu wybiera się w pełną niebezpieczeństw wyprawę. Jest z nią jej brat- Borys, w towarzystwie którego odkryje, kim jest tajemniczy ślimak uwięziony w uchu gajowego.
Celem książki jest przekazanie dzieciom w atrakcyjny i ciekawy sposób anatomii ludzkiego ucha. Poszczególne rozdziały mają za zadanie zaznajomić maluchy z nazewnictwem i budową naszego narządu słuchu- można śledzić trasę, jaką pokonały pchełki, gdyż w środku książki znajduje się mapa ucha. I dotarły do mnie wieści, że to naprawdę działa a maluchy dzięki tej pozycji odkrywają, jak interesujący jest to narząd- i nawet potrafią nazwać jego wszystkie części.
Ilustracje w "Podróży do wnętrza ucha" nie są w moim stylu, ale wiem, że wielu osobom się podobają- mój Wojtuś także jest nimi zainteresowany. Za to treść była moim autorskim pomysłem i chętnie wysłucham Waszych opinii na jej temat =) 
Kto ma ochotę wybrać się w tę podróż razem z Wojtusiem i Krzysiem? Chłopaki przybijają znak jakości!









Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dlaczego nie lubię Kici Koci?

W jaki sposób nauczyłam Wojtusia znajomości liter?

Czy z kilkumiesięcznym dzieckiem można czytać?